Ciała niebieskie są jak mozaika, w której każdy element jest sam w sobie jest atrakcyjny, ale dopiero połączenie go z dziesiątkami, setkami innych daje pełny obraz, który dla lepszej oceny warto oglądać z pewnego dystansu. U Jokhy Alharthi tak właśnie jest – ciąg epizodów, podanych pozornie bez żadnego porządku i chronologii, ostatecznie układa się w nietuzinkową opowieść o kilku rodzinach, a pośrednio o samym Omanie.
Czytanki Anki
piątek, 16 października 2026
środa, 7 października 2026
Na popiół
Na popiół to zgrabnie napisany kryminał, trzeci w serii o śledczym Tomášu Volfie. Południca oraz Przedawnienie podobały mi się średnio, ten tom okazał się najlepszy, choć wcale nie ze względu na wątki kryminalne. Zbrodnia wydała mi się przekombinowana, trudno też uwierzyć, że jakikolwiek szef zgodziłby się na przeprowadzenie tak osobliwego i mało praktycznego eksperymentu, jaki miał według policjantów poświadczyć winę podejrzanego.
środa, 23 września 2026
Chłodnia czyli grzejnia
Nie wiem,
czego się spodziewałam po Chłodni czyli
grzejni, ale rozczarowała mnie. Wywiad dotyczy kariery zawodowej oraz życia
prywatnego Małgorzaty Szejnert, a pytania zostały tak ułożone, że odpowiedzi
ułożyły się w biografię dziennikarki. Rozmowa wydała mi się naiwna, jakby pisana
z myślą o czytelniku, który mało wie o głównej bohaterce i dopiero zaczyna
poznawać świat reportażu. Dobrze się to czyta, niemniej bez szczegółów
dotyczących długoletniego romansu Szejnert mogłabym się obejść. Okazuje się, że
co nie razi podczas spotkania autorskiego, na papierze wypada już gorzej.
Za najciekawsze uważam fragmenty o pracy reportera oraz technikach pisania, zwłaszcza jeśli porównamy dziennikarstwo obecne z tym podlegającym cenzurze. Tych fragmentów jest niestety niewiele, a szkoda. W sumie powstała publikacja lekka w tonie, niezobowiązująca. Zapewne lepiej poczytać reportaże głównej zainteresowanej, bo trzeba przyznać, że tematy (przynajmniej po 1989 r.) wybierała sobie nietuzinkowe - Wyspę klucz oraz Śród żywych duchów wspominam bardzo dobrze.
wtorek, 8 września 2026
* * * [Jesienne gwiazdy]
Jarosław Iwaszkiewcz
Niebo
z miodem w środku
ścieka mi po brodzie
mówi: weź te śliwki
wielkie zielone
z niebieskim puszkiem Chardina
coraz mniejsze
coraz słodsze
nad Tymoszówką
nad nagłą wiedzą
wiedza mieszka w gwiazdach
w czarnym niebie
wiedza niedostępna
- o ciociu ciociu -
piątek, 28 sierpnia 2026
Czarny sierpień
Nowoczesność, Piero. Policja musi być nowoczesna. Pańskie metody, choćby nie wiem jak skuteczne, należą do przeszłości, kiedy nie było prasy, nie było telewizji. W tamtych czasach pracował pan w pojedynkę i dokonywał cudów. W tamtych czasach jakoś udałoby się pana przemycić.
Komisarz
Piero Trotti jest bohaterem sześciotomowego cyklu, w Polsce ukazała się tylko jedna
część, nagradzana zagranicą Czarny
sierpień. Od premiery minęło z grubsza 30 lat, a więc mamy do czynienia z
kryminałem starej daty – bez brutalnych zbrodni i bez porywającej fabuły.
Bynajmniej nie dyskwalifikuje to powieści Williamsa, która tak czy owak pozostaje
świetną pozycją obyczajową.




