Próbowała czasami przypomnieć sobie, co wtedy czuła. Czy smuciła się po śmierci ojca? Czy tęskniła za matką? Czy ogarniał ją gniew? Nie pamięta. Pamięta wyłącznie to, że świeciło słońce, dym z kuchni wszystko spowijał, a ona czuła tylko jedno: była głodna.
Ludzie rozmawiali o następstwach wojny światowej, o strasznej drożyźnie, o potyczkach między plemionami, a Salima nie rozumiała, jaki ma to wszystko związek ze spojrzeniami stryjenki, którymi przy obiedzie obrzucała jej rękę i usta. Po śmierci ojca, kiedy stryj się uparł, żeby zabrać ją i Mu’aza do swojego domu, Salima zapomniała, co to śniadanie. Dorośli pili kawę i jedli daktyle, a ona czekała aż do obiadu.
Placki ragag (źródło zdjęcia)




