Ja się nie boję, że coś mnie ominie. Boję się, że będę tam, gdzie rzeczy się dzieją.
Tytułowa bohaterka powieści faktycznie przejmuje kontrolę. Jako osoba żyjąca w strachu przed atakiem terrorystycznym, bezustannie kalkuluje ryzyko, dokładnie planuje swoje działania, jest ostrożna w kontaktach z innymi ludźmi, zwłaszcza nowo poznanymi. Pytanie, gdzie przebiega granica między inteligentnie zaplanowanym zdarzeniem a myśleniem katastroficznym, pozostaje bez odpowiedzi, przynajmniej dla narratorki.



