środa, 29 listopada 2023

Panna Jola

Bohaterka powieści Gábora Thurzó jest istotą nieznośną: skoncentrowana na sobie, bezustannie manipuluje ludźmi i faktami. Nieścisłości i niedomówienia zmieniają się stopniowo w kłamstwa, i tak z ojca, emerytowanego listonosza, panna Jola zrobiła już byłego oficera, a inżynier Berkovics lada moment stanie się jej mężem. Iluzje biorą górę nad prawdą, tymczasem kobieta stopniowo traci kontrolę nad tym co prawdziwe, a co urojone.


czwartek, 23 listopada 2023

Sielanka

[…] W sumie więc nie było tak źle, jak wszyscy się obawiali. Zwłaszcza że spotykali się tylko raz do roku, i to na neutralnym, nienacechowanym religijnie, gruncie Święta Dziękczynienia, kiedy wszyscy jedzą to samo, nikt nie podskubuje ukradkiem trefnych potraw — żadnych tam kugli, faszerowanej ryby, gorzkich ziół, tylko jeden wielki indyk, dla wszystkich dwustu pięćdziesięciu milionów ludzi — jeden wielki indyk, którym wszyscy się najedzą. Obowiązuje moratorium na trefne potrawy, trefne obrzędy i specyfikę religijną, moratorium na trzy tysiące lat żydowskiej tułaczki, moratorium na ukrzyżowanego Chrystusa chrześcijan, dzięki czemu wszyscy ludzie, w New Jersey i wszędzie indziej mogą zachować większą bierność w sprawach irracjonalnych niż przez pozostałe dni roku. Moratorium na wzajemne żale i pretensje obejmuje nie tylko Dwyerów i Levovów, ale wszystkich mieszkańców Ameryki, żywiących wobec siebie wzajemną podejrzliwość. Ta amerykańska sielanka par excellence trwa dwadzieścia cztery godziny.

Philip Roth, Amerykańska sielanka, przeł. Jolanta Kozak, Kraków 2017



 


sobota, 11 listopada 2023

Nałóg jak inne chorobowy

Co ostało się we mnie z ojczyzny? Ten śmiech, powiadam, wnętrzny, polski bardzo. Przez ten śmiech zaledwie jeszczem był Polakiem, bo kto z Lachów szydzi, ów dalej z nimi i z nich. Jako on szyzmatyk, co się od wiary odszczepia a nadal wiarą się żywi i przeciw niej jeno ustoi, tako i Polak-szyderca żyć może tylko śmiechem z polskości płynącym i od tegoż śmiechu polskość w nim puchnie jak wątroba. Bo co jest być Polakiem, to nałóg jak inne chorobowy. Wzdychają plemiennie, lulki po przodkach ślinią i wierszorymują coraz to kulawiej a patryjotyczniej. Gdy ja  chodzę wokół z śmiechem antinacjonalnym i dmucham im w nos! [s.120]

Wariacje pocztowe to idealna lektura na Dzień Niepodległości – bohaterowie kroczą przez dzieje (dokładnie dwa stulecia)i stronice książki z Ojczyzną i Bogiem na ustach. Na szczęście mimo przeróżnych fiksacji akurat w kwestii patriotyzmu zachowują na ogół dystans i potrafią celnie osądzić nadgorliwość rodaków. O obrazę uczuć tu łatwo, zwłaszcza jeśli czytelnik nie dysponuje poczuciem humoru.

piątek, 3 listopada 2023

Kolacja à la Marie NDiaye

Na każdej gładkiej powierzchni — blacie, pólkach, stole, na lodówce, a nawet na krześle i taborecie, który starannie przykryła tkaniną w kwiaty, Sharon postawiła miseczkę, talerzyk lub miniaturowy garnuszek zawierający niezwykle wykwintne danie.

Nigdy wcześniej Sharon, która zawsze robiła wyśmienite kolacje, nie gotowała dla mecenas Susane w sposób tak wyrafinowany.

Każde naczynie zawierało tylko jedną porcję, każde danie było inne od sąsiedniego, co oznaczało, że Sharon gotowała je oddzielnie w niewielkich ilościach, kilkanaście miniaturowych uczt.

[…]