środa, 29 kwietnia 2026

Hafni mówi

Hafni mówi: Nie chcę być sobą.
Chcę zmienić siebie.
Nie wiem, jak mam się zmienić.

Hafni to antybohaterka jakich mało – mistrzyni niepewności, królowa niezdecydowania . Zmęczona życiem i sobą samą, rusza w odkładaną od dawna wycieczkę kulinarną po Danii. A ponieważ podróżuje bez towarzystwa, może bez ograniczeń oddawać się zmienności, dlatego niekiedy zbacza z wytyczonej trasy, wybiera inne niż zarezerwowane miejsca noclegu. Innymi słowy, poddaje się biegowi wydarzeń i czasu. W tym szaleństwie jest metoda – kobieta powoli uwalnia się od dawnych przyzwyczajeń, przymusu bycia poukładaną i skuteczną.

 

Przebywanie z Hafni wymaga od czytelnika sporo cierpliwości, ale warto podjąć trud między innymi ze względu na oryginalną narrację. Chwilami trzecioosobowa, gdzie indziej drugoosobowa, trafiają się też fragmenty zbudowane wyłącznie z równoważników zdań. W sumie wychodzi z tego wielce interesujący patchwork, dobrze pokazujący trudną przemianę osoby, której początkowo zdarza się przepraszać za swoje przeprosiny i wstydzić się za swój wstyd. Powieść Helle Helle miała dla mnie również walor poznaczy – o duńskich miastach i kanapkach dowiedziałam się niemało.;)

_______________________________________________________________

Helle Helle Hafni mówi, tłum. Karolina Drozdowska, Filtry, Warszawa 2025


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz