piątek, 26 maja 2023

Matka i ja

Anna Kamieńska

Niedługo będę rówieśniczką mojej matki
może nawet dorosnę do niej w cierpieniu
wtedy będziemy mogły wreszcie porozmawiać sobie
jak równy z równym i nie będę
jej zadawala głupich pytań
nie dlatego że wiem za wiele
ale że nie ma odpowiedzi
i nie będziemy już się kłócić
ani o Boga ani o Polskę
prawdziwe porozumienie
zawsze jest milczeniem

(Dwie ciemności i wiersze ostatnie, 1989)



7 komentarzy:

  1. Piękne, choć obawiam się, że rówieśniczką zostanę dopiero, kiedy jej już zabraknie. Jak dotąd nić porozumienia jest tak delikatnie cieniutka, że wciąż obawiam się jej zerwania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie podobnie, więź jakby z wiekiem silniejsza, ale głównie za sprawą ustępstw. Wiersz jednak tak mi się podoba, że chciał się nim podzielić.;)

      Usuń
  2. Z tymi ostatnimi wersami zgadzam się w pełni - jeśli potrafimy sobie w spokoju pomilczeć, bez silenia się na rozmowę (bo bywa, że słowa są zbędne), to wg mnie jest to oznaka b. głębokiego porozumienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tak, umieć milczeć wspólnie to bardzo dużo. Ale milczeć, kiedy to milczenie nie jest wymuszone, kiedy wie się, że nie trzeba słów, kiedy nie szuka się w głowie czegokolwiek coby tę niezręczną ciszę wypełniło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram. Mało kto dobrze się czuje, kiedy zapada cisza.

      Usuń