piątek, 23 kwietnia 2021
poniedziałek, 19 kwietnia 2021
Wszystko naprawdę było
Helena Birenbaum
dostałam starą płytę
pieśni które śpiewano w domu
kiedyś dawno...
słowa i melodie
przenoszą do minionych dni innych
do dzieciństwa, rodziny
obrazów zamglonych z Wtedy –
słucham
strząsam z siebie czas
z drżeniem i łzami obejmuję
pustą przestrzeń
duchy
- dowód
że to wszystko naprawdę było
i ja
13 stycznia 1985
Nawet gdy się śmieję, KAW, Rzeszów 1990
poniedziałek, 12 kwietnia 2021
Przy stole z Édouardem Louisem
środa, 7 kwietnia 2021
Koniec z Eddym
Zbrodnią jest nie tyle robić, ile być. A zwłaszcza wyglądać na. [s. 129]
Książka o stawaniu się, o szukaniu własnej drogi, a właściwie nowego otoczenia. Narrator miał bowiem pecha dorastać w miasteczku, w którym liczy się bycie twardzielem i umiejętność wychowania synów na twardzieli. Wśród sąsiadów Eddy uchodzi w najlepszym wypadku za „specyficznego” , w najgorszym za „pedała”, głównie dlatego, że jest chudy, ma wysoki tembr głosu, dużo gestykuluje i kołysze biodrami. Co więcej, nie lubi piłki nożnej i ma dość „dziewczyńskie” zainteresowania.



