sobota, 24 października 2026

W kuchni Jokhi Alharthi

Próbowała czasami przypomnieć sobie, co wtedy czuła. Czy smuciła się po śmierci ojca? Czy tęskniła za matką? Czy ogarniał ją gniew? Nie pamięta. Pamięta wyłącznie to, że świeciło słońce, dym z kuchni wszystko spowijał, a ona czuła tylko jedno: była głodna.

Ludzie rozmawiali o następstwach wojny światowej, o strasznej drożyźnie, o potyczkach między plemionami, a Salima nie rozumiała, jaki ma to wszystko związek ze spojrzeniami stryjenki, którymi przy obiedzie obrzucała jej rękę i usta. Po śmierci ojca, kiedy stryj się uparł, żeby zabrać ją i Mu’aza do swojego domu, Salima zapomniała, co to śniadanie. Dorośli pili kawę i jedli daktyle, a ona czekała aż do obiadu.

Placki ragag (źródło zdjęcia)

Kiedy dom odwiedzą ludzie z innego plemienia, będzie pachniało pieczonym mięsem, maragiem i plackami ragag. Potem Salima razem z dziećmi stryja i jego żoną zasiądzie przy podawanej gościom wielkiej tacy, na której zwykle zostawało tylko trochę maragu i kości z pieczeni. Kuzyni bili się o niedojedzone resztki, a stryjenka uważnie patrzyła na rękę Salimy. Ilekroć dziewczynka sięgała do tacy, tylekroć czuła, że jej ręka jest ogromna, a usta wielkie i brzydkie. Jeśli gości nie było, obiad składał się z tłuczonych suszonych sardynek zmieszanych z cebulą, sokiem z cytryny i wodą oraz garstki daktyli. Ryż był tak drogi, że dawano go tylko chorym. Salima nie znosiła zapachu suszonych rybek, ale często brzuch ją bolał z głodu, więc jadła.

Tak, z głodu. To zapamiętała z czasów, kiedy mieszkała w domu stryja.

Jokha Alharthi, Ciała niebieskie, przeł. Hanna Jankowska, Wyd. ArtRage, Warszawa 2024


marag – tradycyjna potrawa popularna w Omanie i Jemenie, z mięsa, najczęściej kurczaka, duszonego z warzywami i przyprawami.

ragag (chubz ragag) – płaskie placki z ciasta składającego się z mąki i wody, podstawa pożywienia Omańczyków.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz