sobota, 11 listopada 2023

Nałóg jak inne chorobowy

Co ostało się we mnie z ojczyzny? Ten śmiech, powiadam, wnętrzny, polski bardzo. Przez ten śmiech zaledwie jeszczem był Polakiem, bo kto z Lachów szydzi, ów dalej z nimi i z nich. Jako on szyzmatyk, co się od wiary odszczepia a nadal wiarą się żywi i przeciw niej jeno ustoi, tako i Polak-szyderca żyć może tylko śmiechem z polskości płynącym i od tegoż śmiechu polskość w nim puchnie jak wątroba. Bo co jest być Polakiem, to nałóg jak inne chorobowy. Wzdychają plemiennie, lulki po przodkach ślinią i wierszorymują coraz to kulawiej a patryjotyczniej. Gdy ja  chodzę wokół z śmiechem antinacjonalnym i dmucham im w nos! [s.120]

Wariacje pocztowe to idealna lektura na Dzień Niepodległości – bohaterowie kroczą przez dzieje (dokładnie dwa stulecia)i stronice książki z Ojczyzną i Bogiem na ustach. Na szczęście mimo przeróżnych fiksacji akurat w kwestii patriotyzmu zachowują na ogół dystans i potrafią celnie osądzić nadgorliwość rodaków. O obrazę uczuć tu łatwo, zwłaszcza jeśli czytelnik nie dysponuje poczuciem humoru.

piątek, 3 listopada 2023

Kolacja à la Marie NDiaye

Na każdej gładkiej powierzchni — blacie, pólkach, stole, na lodówce, a nawet na krześle i taborecie, który starannie przykryła tkaniną w kwiaty, Sharon postawiła miseczkę, talerzyk lub miniaturowy garnuszek zawierający niezwykle wykwintne danie.

Nigdy wcześniej Sharon, która zawsze robiła wyśmienite kolacje, nie gotowała dla mecenas Susane w sposób tak wyrafinowany.

Każde naczynie zawierało tylko jedną porcję, każde danie było inne od sąsiedniego, co oznaczało, że Sharon gotowała je oddzielnie w niewielkich ilościach, kilkanaście miniaturowych uczt.

[…]

wtorek, 24 października 2023

Zemsta należy do niej

Nieczęsto sięgam po powieści francuskie, jednak ostatnio tak się złożyło, że ich twórcy – Eribon, Louis, Ernaux, Lafon – skupiali się na klasowości oraz na awansie społecznym. Co interesujące, u wszystkich daje się wyczuć pewien rodzaj zakłopotania, świadomość nieprzystawania. Podobnie jest u Marie NDiaye, której bohaterka mimo niskiego pochodzenia również zdołała się wybić.

Mecenas Susane z Rudim połączyło to (co ona rozumiała, a on nie), ze środowiska, z których pochodzili, nie przygotowały ich na taką karierę, na taki sukces ani na pracę z młodymi ludźmi w rodzaju tych, jakich kancelaria zatrudniła w tym samym czasie: wywodzących się z zamożnych rodzin z centrum miasta albo z rodowych winnic. [s. 93]


wtorek, 17 października 2023

Jesień

Ewa Lipska

Zabieramy się do opisu jesieni.
Pedantycznie. Liść po liściu.
Kolor po kolorze.
Męka mgły na krzyżu.
Mży twój głos do mnie.

Plącze się wokół nas temat.
Pożółkły szelest melodii.
Zakochani od rudego poranka
gotujemy makaron.

I znowu
wrze
ta sama chwila
kiedy
przyłapywaliśmy zimną jesień
na gorącym uczynku.




piątek, 6 października 2023

Najgorsza z epok

Była to najgorsza z epok, była to najgorsza z epok. Znowu. Rzecz w tym, że tak się mają rzeczy. Następuje ich rozpad, zawsze tak było i będzie, to leży w ich naturze. [s. 11]

Jesień Ali Smith to wielowymiarowa powieść o schyłku życia – tym obserwowanym w przyrodzie, ale i tym rozumianym metaforycznie. Oprócz astronomicznej jesieni obserwujemy ostatnie dni pewnego stulatka oraz agonię Wielkiej Brytanii w Unii, bohaterki mówią o zanikaniu wartości i końcu mniej bezwzględnych, bardziej miłosiernych czasów [s. 295].