środa, 14 stycznia 2026

"Wszystko mija"

Jane Hirshfield

"Wszystko mija” – 
ta myśl goryczą towarzyszy każdej stracie.

„Wszystko mija” – 
to także obietnica pocieszenia.

Smutek i nadzieja
dwa końce skakanki,
córki-bliźniaczki niecierpliwości.

Jedna w wełnianej sukience, druga – w bawełnianej.


/Uważność, 2002/

tłum. Magda Heydel






4 komentarze:

  1. Może poetka będąc kobietą myśli, że każdą stratę przyjmuje się z goryczą. Mężczyźni tak nie myślą. Strata musi być naprawdę ogromna, by zabolała. A jeśli jest ogromna to przyjmuje się ją nie z goryczą, lecz z rozpaczą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że każdy przeżywa stratę w indywidualny sposób.

      Usuń
  2. Hej, właśnie trafiłem na ten wpis i muszę przyznać, że bardzo mnie zaciekawił. Nie wiem dlaczego, ale temat "wszystko mija" brzmi strasznie filozoficznie, a ja jestem zupełnie nie w temacie. Zastanawiam się, co dokładnie autor miał na myśli. Czy to chodzi o jakieś zmiany w życiu, czy może coś bardziej głębokiego? Ogólnie myślę, że warto czasem pomyśleć o tym, co zostawiamy za sobą. Ciekawi mnie, jak inni to czują!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, każdy czuje zapewne inaczej.;) Jedna z wersji tego "czucia" przedstawiona jest w wierszu, b. celnie, moim zdaniem.

      Usuń