Jane Hirshfield
"Wszystko mija” –
ta myśl goryczą towarzyszy każdej stracie.
„Wszystko mija” –
to także obietnica pocieszenia.
Smutek i nadzieja
dwa końce skakanki,
córki-bliźniaczki niecierpliwości.
Jedna w wełnianej sukience, druga – w bawełnianej.
/Uważność, 2002/
tłum. Magda Heydel

Może poetka będąc kobietą myśli, że każdą stratę przyjmuje się z goryczą. Mężczyźni tak nie myślą. Strata musi być naprawdę ogromna, by zabolała. A jeśli jest ogromna to przyjmuje się ją nie z goryczą, lecz z rozpaczą.
OdpowiedzUsuńMyślę, że każdy przeżywa stratę w indywidualny sposób.
Usuń